Zachodniopomorskie: 14 czasów więzienia na rzecz ojczyma zbyt znęcanie się nad malym

Zachodniopomorskie: 14 czasów więzienia na rzecz ojczyma zbyt znęcanie się nad malym
27 lipca, 2020
Category: inne

*Sąd Okręgowy w Koszalinie wydał w czwartek osad w sprawie znęcania się morzem 14-miesięcznym chłopczykiem; ojczym maluszka 29-letni Jarosław O. został skazany dzieki 14 czasów więzienia, 22-letnia matka Izabela M. – na 3 lata pozbawienia wolności. *

Sąd uznał Jarosława O. zbytnio winnego znęcania się morzem Jakubem ze szczególnym okrucieństwem. Bicie maluszka pięścią i otwartą dłonią po głowie sąd zakwalifikował jako usiłowanie zabójstwa. Jarosław O. posiada też zapłacić opiekunom Jakuba 50 tys. zł nawiązki.

Matka chłopczyka Izabela M. została uznana winną pomocnictwa w znęcaniu się ponad Jakubem, gdyż jako postac odpowiedzialna za bezpieczeństwo pociechy, mając świadomość, że jest ono bite przez konkubenta, nie zrobiła nic, aby temu zapobiec.

W ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia sprawozdawca Jacek Matejko powiedział, że oskarżony Jarosław O. nie zaakceptowac ukrywał, iż ciosy zadawane Jakubowi były silne, w stosunku do czego można przyjąć, „iż w czasie bycia z małoletnim dopuścił się zachowań na temat takiej intensywności, że można je zakwalifikować jako usiłowanie zabójstwa”.

Uzasadniając wyrok po części dotyczącej matki Jakuba, sędzia Matejko powiedział, iż „miała ona pełne podstawy do zdobycia wiedzy o tym, co historia się w mieszkaniu, miała świadomość, że Jarosław O. wydaje sie osobą skłonną do agresji, ale nie uczyniła zero, by ochronić przed nią swojego syna. „

Orzeczone kary są niższe od wnioskowanych przez oskarżyciela. Prokurator Arleta Ratowska domagała się dla Jarosława O. 25 lat więzienia, utraty praw publicznych dzieki lat dziesieciu i 50 tys. zł. nawiązki na rzecz Jakuba. Dla Izabeli Metrów. prokurator żądała kary 5 lat więzienia.

Wyrok nie jest prawomocny. Obrońcy oskarżonych zapowiedzieli apelację.

Mecenas Jarosława O. mecenas Jan Daszko powiedział PAP, że nie kwestionuje wymiaru kary, bo tuz przy tak drastycznym przypadku ma obowiazek być duza, ale kwalifikację czynu swojego klienta a mianowicie usiłowanie zabójstwa.

Obrońca Izabeli M., mecenas Krzysztof Korpalski w mowie końcowej wnosił o wymierzenie kary więzienia w zawieszeniu i zmianę kwalifikacji sposród pomocnictwa przy znęcaniu się nad mlodym na narażenie na niebezpieczeństwo lub nieudzielanie pomocy. Powoływał się w dodatku na dobro dziecka, które w przypadku orzeczenia kary bezwzględnego więzienia zostanie pozbawione w kilka latek kontaktu z matką, i młody wiek i deficyt doświadczenia życiowego Izabeli Metrów.

W prekursorskim słowie Jarosław O. wyraził żal. Powiedział, że „wie, iż powinien odpowiedzieć za to, co zrobił; bijąc Kubę ani poprzez chwilę nie pomyślał jednakze, żeby fita zabić”. Oskarżony prosił, aby nie „karać go jak mordercy”.

Izabela M. powiedziała, że „będzie czuła się winna do końca życia, ale wyrzadzi wszystko, żeby pomóc Kubusiowi”.

Do ciężkiego pobicia 14-miesięcznego Kuby doszło w nocy z 9 w 10 listopada 2005 r. w niewielkim Dobrowie koło Białogardu (Zachodniopomorskie). Dziecko w krytycznym dzieje trafiło az do Szpitala Wojewódzkiego w Koszalinie. Przywieźli halasuje tam Jarosław O., Izabela M. jak i równiez babcia maluszka. Lekarzom tłumaczyli, że obrażenia są rezultatem upadku wraz z łóżeczka. Ci, po obejrzeniu Kuby, zawiadomili policję o pobiciu. Jarosław O. i Izabela Metrów. zostali zatrzymani i eksperymentalnie aresztowani. Jarosław O. cały czas przebywa w areszcie, Izabela M. decyzją sądu opuściła areszt w lutym.

O życie Kuby medycy walczyli poprzez tydzień. Chłopiec, który w nastepstwie pobicia doznał ciężkiego urazu głowy, przeszedł dwie trepanacje czaszki. Milusinski ma do dziś niedowład prawej strony ciała, kłopoty z chodzeniem i chwytaniem, jest opóźniony w progresu w stosunku do swych rówieśników. Mlodym decyzją sądu opiekuje się ciotka Izabeli M. (PAP)

sibi/ bno/ jra/

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy