Witczak: Rynek czeka dzieki decyzje Anglików

27 lipca, 2020
Category: waluty

Miesiąc temu Pula Anglii rozczarował rynki – przy analogicznych oczekiwaniach. Krótko mówiac atmosfera była wtedy poniekad bardziej napięta. Świeżym tematyka było referendum brexitowe, które mocno wstrząsnęło rynkami finansowymi i główno-nurtowymi politykami. Zakładano, że Bank Anglii szybko zareaguje a mianowicie ale ten być może nie chciał pokazywać lęku czy słabości i wolał prężyć muskuły. Teoretycznie bowiem obniżanie stóp i poszerzanie QE to działania, które mają ratować gospodarkę w obliczu zagrożeń na rzecz niej.

Dzieki EUR/USD zwycięża tymczasem polski ogólny, kilkumiesięczny (tzn. podtrzymywany przez nas od czasu paru miesięcy, ale też i przewidywany nadal na parę miesięcy do przodu) scenariusz umocnienia dolara _ ” _quand meme”, wszakze.

Uczciwie powinno sie przyznać, że scenariusz ów został ostatnimi czasy mocno zachwiany, biorąc pod uwagę np. słaby odczyt dynamiki PKB USA wraz z poprzedniego piątku i to, co było potem widać na wykresie. Co więcej, przebito linię spadkową 3 maja – 9 czerwca, choć nie przebito wyższej (9 czerwca – 23 – dwudziestu czterech czerwca). W każdym razie w porównaniu z finalnymi szczytami dolar zyskuje na wartości, wydaje sie byc już 1, 1145. Można to uznać za próbę powrotu sluzace do konsolidacyjnego regionu, który obowiązywał od końcówki czerwca sluzace do końcówki lipca. Próba ta ma konkretne szanse powodzenia, o ile jutro nie rozczarują dane z rynku pracy, tzw. payrollsy. Po drodze mamy jeszcze dzisiejsze informacje nt. zamówień za czerwiec, które pojawią się na temat godz. szesnascie: 00.

O 12: 15 wypowie się Robert Kaplan z Fed, o 13: 30 Mark Carney. Dzieki GBP/USD wydaje sie ok. jednej, 3330 a mianowicie przy czym wykres chyba spotkał się z nieznacznie wyżej usytuowanym sprzeciwem lokalnym rzędu 1, 3365-70. Na GBP/EUR mamy 1-wsza, 1960, także i tutaj jest to test lokalnego oporu. Pamiętajmy, jeśli te diagramy idą w górę, to osłabiają się dolar jak i równiez euro.

W Polsce mocny złoty

Na GBP/PLN notujemy w porzadku. 5, dwunastu i nawet niższe poziomy, choć wtorkowe minima wypadły przy 5, 1060. Złoty jest mocny do funta i w dodatku zyskał w ostatnich dniach też na własnych czynnikach. Te faktory to dobroczynny odbiór ustawy frankowej, zapowiedź Glapińskiego sposród RPP, że stopy procentowe pozostaną stale w nastepnych kwartałach a mianowicie czy fakt, że złoty zarobił od momentu początku roku mniej niż inne waluty z tegoz samego koszyka _ emerging markets _. Można fita więc dowartościować.

Na EUR/PLN jest to proces wyjątkowo usilny. Mamy już 4, 2815 – sektor wcale nie zdecydował się na korektę na dobiciu do 4, 32 czy czterech, 30. Z drugiej strony, nowa świeca dzienna powoli rodzi się jako biała, widać (na razie bardzo słabe, jednak jednak) próby podchodzenia wyżej. Już cztery, 3080 a mianowicie 4, 31 może pełnić rolę sprzeciwu, a czterech, 35 wydaje sie byc gdzieś, hen daleko.

Dzieki USD/PLN lokujemy się tuz przy 3, 8415. Tu także wykres wydaje się delikatnie zawracać badz przynajmniej hamować, ale to nic dziwnego a mianowicie skoro wciaz 29 czerwca w maksimach (i równoczesnie u progu sesji) mieliśmy 3, 94.