Trybunał: za niedozwolony pobyt w szpitalu należy się zadośćuczynienie

Author:
27 lipca, 2020
Category: odmienne

Polka, która została bezprawnie zatrzymana i poddana badaniom przy szpitalu psychiatrycznym w Pruszkowie, powinna dostać zadośćuczynienie a mianowicie orzekł we wtorek Europejski Trybunał Praw Człowieka. Wyjaśnił, że uprawnia do tego fakt, iż naruszono czyjąś wolności.

Jadwiga Baran w 2002 r., po zakończeniu rozprawy, przy której była stroną, agresywnie zachowała się wobec sędziego Sądu Rejonowego w Pruszkowie. Została zatrzymana przez policję. Początkowo miała być zatrzymana na komisariacie policji tylko na jeden dzień, jednak ponieważ nadal zachowywała się agresywnie, psy przewiozła ją do szpitala psychiatrycznego. W tamtym miejscu, po przeprowadzeniu badań i stwierdzeniu, że kobieta cierpi na chorobę psychiczną, doktor zdecydował o zatrzymaniu jej w placówce medycznej i poddaniu dalszym badaniom.

Cztery dzionki później sędzia zarządził równoczesne badania psychiatryczne w celu okreslenia, czy hospitalizacja jest prawnie uzasadniona. Ekspertyza to potwierdziła.

Kobieta przebywała w placówce medycznej jeszcze poprzez tydzień, a następnie została zwolniona, by móc stawić się po sądzie, który miał stwierdzić, czy została poddana badaniom zgodnie z uprawnieniem. Nie stawiła się jednak na rozprawę, ani też więcej już nie pojawiła się przy szpitalu.

2 lata później Sąd Rejonowy w Pruszkowie stwierdził, że w świetle ustawy na temat ochronie zdrowia psychicznego, pozbawienie kobiety wolności w związku z poddaniem jej badaniom w szpitalu psychiatrycznym było zgodne sposród prawem. Jej zachowanie bowiem stwarzało zagrożenie dla pozostalych osób a mianowicie uznał sąd.

Innego zdania był Sąd Okręgowy w Warszawie, do którego Baran się odwołała. Na bazie kolejnej diagnozy sąd stwierdził, że Taran nie cierpi na chorobę psychiczną, a jedynie w paranoidalne zaburzenie osobowości, co spowodowało jej agresywne postepowanie w sądzie. Zaburzenie to zdarzyło się tylko raz i nie uzasadniało hospitalizacji – uznał sąd w Warszawie.

W 2005 r. dziewczyna skierowała pozew przeciwko państwu i szpitalowi w Pruszkowie o naruszenie dóbr osobistych. Domagała się publicznych przeprosin. Tym razem aczkolwiek Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił jej pozew, a wyrok ten utrzymał w dyspozycji warszawski Sąd Apelacyjny. Baran złożyła skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego, ale ten odmówił do niej rozpatrzenia.

We wtorek skargę Baran przeciwko Polsce rozpoznał Europejski Trybunał Praw Człowieka. Trybunał stwierdził, że na skutek przetrzymywania kobiety w szpitalu psychiatrycznym poprzez 11 dzionki Polska naruszyła dwa paragrafy artykułu 5. europejskiej konwencji praw człowieka i podstawowych wolności. Pierwszy z tych propozycji gwarantuje każdemu prawo sluzace do wolności jak i równiez bezpieczeństwa osobistego, drugi przyznaje prawo do odszkodowania za bezprawne zatrzymanie.

Z tego powodu Trybunał orzekł, że Polska posiada zapłacić zranionej sześć tysięcy euro zadośćuczynienia czyli w porzadku. 25 tys. zł. Kobieta domagała się znacznie więcej, bo 30 tys. zł odszkodowania i 170 tys. zł zadośćuczynienia. Trybunał uznał te prawa za wygórowane. (PAP)

kjed/ bos/ ura/

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy