Socjologowie o liderze PSL: posiada szanse zmienić PSL, jeśli za słowami pójdą czyny

27 lipca, 2020
Category: inne

*Socjologowie Andrzej Rychard i Radosław Markowski oceniają, że Janusz Piechociński ma szanse zmienić PSL i zwiększyć poparcie na rzecz swej partii, jeśli zbytnio słowami pójdzie skuteczność przy konkretnych działaniach. Spośród propozycje lidera PSL sceptycznie ocenili pomysł współpracy z SP i SD. *

Prof. Andrzej Rychard powiedział PAP, że Janusz Piechociński – wybrany w listopadzie ub. roku kalendarzowego na szefa PSL a mianowicie początek prezesury miał „na własne życzenie, niedobry”. Wedlug Rycharda, u nowego prezesa PSL było widać brak zdecydowania, gdy nie było jasne, lub wejdzie az do rządu w charakterze wicepremier.

Początkowo Piechociński przedstawiał też zamiar stworzenia po PSL „trzech drużyn”: parlamentarnej, rządowej jak i równiez politycznej a mianowicie ten scenariusz zakładał metrów. in., że Piechociński w charakterze szef partii może pozostać poza rządem, natomiast w Radzie Ministrów może pozostać poprzedni lider PSL Waldemar Pawlak.

Według Rycharda, Piechociński postawił samemu cele, których nie był w stanie zrealizować. „Poprzez nierealistyczne zapowiedzi dzieki początku strzelił sobie sam gola” – dodał.

Inne zdanie dzierzy prof. Radosław Markowski. „Rozumiem, że chciał zostać wicepremierem bez teki” – powiedział Markowski PAP. Podkreślił też, że wyzwania polityki zmusiły Piechocińskiego sluzace do wejścia az do rządu. Zdaniem Markowskiego, oponentom Piechocińskiego po PSL zależało, by objął on ministerstwo gospodarki i nie skupiał się na samej partii.

Obaj socjologowie odnieśli się sceptycznie az do pomysłu szefa ludowców nawiązania współpracy zarówno z PJN, Solidarną Polską, jak i Stronnictwem Demokratycznym, co zapowiadał dzieki początku r..

Zdaniem Rycharda te partie upodabnia wyłącznie to, że każda z nich wydaje sie byc dużo mniejsza od PSL. „To jedyny wspólny nominativus, bo ideowo się od momentu siebie różnią i bynajmniej nie wiem, badz będą chciały być pod wspólnym parasolem PSL” a mianowicie uważa socjolog.

Dodał jednak, że jeżeli dużej liczby pomysłów dotyczących sposobu dzialania PSL-u jak i równiez otwarcia w nowe środowiska, będzie towarzyszyła skuteczność, to Piechociński „ma szanse zmienić partię”.

Z kolei Markowski pytany o ocenę deklaracji lidera PSL ws. chęci współpracy z SD i Solidarną Polską powiedział, że wątpi, czy możliwe byłoby skoncentrowanie wokół PSL „liberała Pawła Piskorskiego” i „nacjonalisty Zbigniewa Ziobry”.

„Gdyby taki unia nastąpił osoby mogliby być skonfundowani, zbytnio czym się opowiadają. (… ) Żenienie takich jednostek jak Piskorski i Ziobro ma sens tylko po partii, która ma 30 proc., bo wtedy to i tak wydaje sie partia ogólnonarodowa” – dodał.

Na początku stycznia Piechociński poinformował na temat planach wybudowania „aktywnego centrum” z udziałem m. in. PJN, SP i SD. Jak wyjaśniał w jednym z wywiadów, chciałby stworzyć ofertę politycznego, społecznego, gospodarczego srodku na wybory europejskie po 2014 r.. Lider PSL rozmawiał już z liderem PJN Pawłem Kowalem na temat współpracy obu formacji przed wyborami az do PE. Zadeklarował też, że chce współpracować z bezpartyjnymi prezydentami w zamian.

Według Markowskiego z aktualnych zapowiedzi lidera PSL wyplywa, że pragnie on gruntownej przebudowy partii z typu klientelistycznej ku programowej.

Z kolei Rychard przestrzegł ludowców, że nie mogą zapominać na temat wsi jak i równiez nie musza stawiać na to, by być partią ogólnopolską.

Zaznaczył, że PSL powinien sobie odpowiedzieć na pytanie, jaką posiada ofertę „dla zmieniającej się kompozycji społecznej polskiej wsi”. „W małych miastach przebywa wielu Polaków. Taka partia jak PSL powinna mieć dla tych propozycji ofertę. Na razie jej nie widzę” – zaznaczył.

Rychard dodał, że zastanawia się, „jaka wydaje sie byc wizja PSL-u Piechocińskiego, poza ogólnikami, na temat których mówił – nowoczesności, wyzwaniach płynących z unowocześnienia partii”.

Przy ocenie Markowskiego pierwszym testem dla PSL będą wybory do europarlamentu w 2014 roku, a także wybory samorządowe. Pytany, czy 15-procentowe poparcie, o którym mówił Piechociński, wydaje sie realne socjolog ocenił, że w wyborach europejskich jak i równiez samorządowych dwucyfrowy wynik „nie jest wykluczony”, bo są to wybory drugiej sektora, w których ludzie mają w zwyczaju głosować na mniejsze partie.

Z oceną nie zgodził się Rychard. Podkreślił, że nie jest przekonany, czy jawnie się w te środowiska, do których się zwracał Piechociński, może mu zapewnić 15 % poparcia.

Według obu socjologów trudno jest ocenić, na ile intensywne jest przywództwo lidera PSL. Zdaniem Markowskiego były prezes PSL Waldemar Pawlak wydaje sie wciąż silny dzięki wlasnym wpływom przy terenie i „na pewno się nie zaakceptowac poddał”.

Wedlug Rycharda Piechociński próbuje przebudowywać Stronnictwo jak i równiez wprowadzać sluzace do jego władz swoich zwolenników, ale – jak zaznaczył – układ sił „nie jest jeszcze przez jego rozpoznany”.

Rychard ocenił, że Pawlak jak szef PSL więcej robił, niż mówił, a ponizej rządami Piechocińskiego jest odwrotnie. „Zobaczymy, czy do naszej mowy dorosną czyny” – dodał. (PAP)

gł/ mok/ mag/