Rząd pragnie zmienić ustawę o OZE. Mniej pieniędzy dla producentów?

Rząd pragnie zmienić ustawę o OZE. Mniej pieniędzy dla producentów?
Author:
27 lipca, 2020
Category: gospodarka

Resort gospodarki rozważa możliwość nowelizacji ustawy na temat OZE. Przy środę, w trakcie posiedzenia sejmowej komisji nadzwyczajnej ds. energetyki i surowców energetycznych, wiceminister gospodarki Jerzy Pietrewicz powiedział, że teraz największe wątpliwości budzi kwestia możliwości przekroczenia dopuszczalnej obslugi publicznej dla małych producentów energii odnawialnej. Tymczasem jakim sposobem przewiduje Urząd Regulacji Energetyki ceny sily pójdą w górę.

W pytanie, podczas gdy resort miałby wyjść wraz z inicjatywą nowelizacji Pietrewicz odpowiedział: Widzimy potrzebę, ale też będziemy o tym rozmawiali wraz z środowiskiem, jakim sposobem oni oceniają wszystkie elementy przemawiające zbytnio i przeciw (projektowi nowelizacji). Wtedy podejmiemy decyzję. Jeśli wyjdziemy (z tą inicjatywą) to będzie kwestia najbliższych tygodni.

Ministerstwo pracuje obecnie nad rozporządzeniami, które wprowadzą przepisy do ustawy o OZE.

Ustawę tę prezydent Bronisław Komorowski podpisał tydzień temu. OZE to jeden wraz z priorytetów polityki energetyczno-klimatycznej Unii Europejskiej. Jej głównym celem jest m. in. 20-proc. udział źródeł odnawialnych w ostatecznym zużyciu sily. Dla Naszego kraju ten cel jest nieco niższy a mianowicie średnio kolejny, 5 proc. Źródła odnawialne na razie są droższe od momentu konwencjonalnych, jak i równiez aby się rozwijały, trzeba je wspierać, czyli dotować. Ustawa metrów. in. kompleksowo reguluje owe kwestie.

W ustawie znalazł się tak zwanym. zapis prosumencki. Dzieli mezczyzna prosumentów (jednocześnie producentów sily i jej konsumentów) dzieki dwie stajnie – posiadaczy instalacji sluzace do 3 kW oraz od czasu 3 kW do 10 kW. W wypadku tych pierwszych wsparcie miałoby wynieść ok. 75 gr za 1-wsza kWh sprzedanej państwu sily w ciągu piętnastu lat, w przypadku drugiej od 30 do 70 gr zbytnio 1 kWh.

Przeciw ów rozwiązaniu był rząd. Przedstawiciele resortu produkcji tłumaczyli, że przy takowym rozwiązaniu nastąpi gwałtowny rozwój mikroinstalacji, jakie mozliwosci spowoduje poboczne koszty. MG przekonywało, że dzięki taryfom gwarantowanym instalacje będą służyć celom zarobkowym – to znaczy produkcji energii na sprzedaż, a nie zaakceptowac na własne potrzeby.

Wedle systemem aukcyjnym, który od 1 stycznia 2016 r. zastąpić ma dotychczasowy program wsparcia gwoli energii odnawialnej (tzw. zielone certyfikaty), udzialowcy, których projekty wygrają licytacje, bo zaoferują najbardziej atrakcyjną cenę energii, otrzymają prawo do odsprzedaży jej sluzace do sieci po stałej wartosci. Z poszczególnych aukcji będą mogli skorzystać właściciele inwestycji uruchomionych wcześniej, którzy wedlug 1 stycznia 2016 r. zdecydują się na przejście na system aukcji. Na rzecz nich też będzie liczyć się 15-letni okres wsparcia, zaczynający się z dniem uruchomienia produkowaniu energii.

Przy posiedzeniu komisji, która zapoznała się sposród informacją MG o rezultatach wejścia po życie ustawy o OZE, uczestniczyli przedstawiciele resortu produkcji, URE i UOKiK. Jak powiedział Pietrewicz, to długo oczekiwana ustawa i celem resortu nie wydaje sie byc walka z nią. My chcemy ją uczynić wykonalną – zapewnił. Jego zdaniem poprawka prosumencka wprowadziła bowiem inną logikę funkcjonowania ustawy i w rezultacie powstały pewne niespójności.

Według resortu gospodarki największe wątpliwości budzi kwestia możliwości przekroczenia akceptowalnej pomocy ogólnej. Kolejna kwestia to wysokość opłaty OZE, którą ustawa wprowadziła. Przyjęty poziom naszej opłaty a mianowicie jak mówił Pietrewicz – odpowiada kalkulacjom, które były przygotowywane wyjawszy uwzględnienia poprawki prosumenckiej.

W nastepstwie mamy duży dylemat podczas kształtowania treści rozporządzenia określającego wielkość i wartość energii, jaka musi być zakupiona w 2016 r. po systemie aukcyjnym. Musimy tę wartość dostosować do wysokości opłaty OZE, która to opłata powinien być rozciągnięta także w energię prosumencką. W rezultacie posiadamy do czynienia z dylematem bardzo krótkiej kołdry – mówił wiceminister.

Jakim sposobem podkreślił prezes Urzędu Dostosowywania Energetyki Maciej Bando, Urząd będzie dokładał wszelkich starań, by ustawę płynnie wprowadzić. Powiedział, że tak istotne regulacje jak te, mogą zadziałać wylacznie wtedy gdy będą właściwie zbilansowane ceny energii, czyli w sytuacji gdy będą istniały elementy stymulujące dla malych producentów, by przede wszystkim wyprodukowaną energię zużywali na swe potrzeby, a tylko jej nadwyżki sprzedawali do internecie.

Ceny prądu w górę

URE wyliczył, że zbytnio wsparcie gwoli prosumentów zapłacą pozostali (ok. 16 mln gospodarstw domowych). Musimy liczyć się wraz z faktem, że wprowadzenie tejze ustawy z poprawką prosumencką doprowadzi az do wzrostu koszta energii – wskazał Bando.

Jak wyliczył, opłata OZE wynosi 2, 51 zł za MWh. Jeśli uwzględnimy poprawkę prosumencką, to w sumie będzie to 3, 89 zł zbytnio MWh w pierwszym r. działania ustawy. Średnio koszta energii wzrosną o 2, 5 pkt proc., w ponizszym dla gospodarstw domowych 1, 6 pkt proc. dla przemysłowych – czterech, 9 pkt proc. a mianowicie mówił.

Wciaz przed rozpoczęciem prezentacji MG Anna Zalewska (PiS) zgłosiła formalny konkluzja o przełożenie posiedzenia komisji. Jej zdaniem dokument, jaki przygotował resort, dotyczył wylacznie oceny skutków wprowadzenia przeróbki prosumenckiej, a nie całej ustawy. Przy ten sposób resort dopuścił się manipulacji, bo w dokumentach pokazuje jedynie rezultaty wprowadzenia poprawki prosumenckiej. Cała ustawa jest zła, zas artykuł 41 (poprawka prosumencka) jest próbą jej ratowania – oceniła.

Wniosek Zalewskiej przepadł po głosowaniu stosunkiem. Przewodniczący komisji Andrzej Czerwiński (PO) przyznał, że zapisy ustawy wymagają zmian. Poprosił, by resort przygotował zarysy rozporządzeń i korekt zapisów ustawowych, aby członkowie komisji mogli się odnieść az do konkretnych propozycji. Mam nadzieję, że bedzie się to niezwłocznie, na następnym posiedzeniu Sejmu – powiedział.

Energetyka rozproszona wzmocni bezpieczeństwo energetyczne Polski, natomiast ustawa na temat odnawialnych źródłach energii, choć nie najlepsza, jest materiałem do konstrukcji postaw prosumenckich – zgodzili się we wtorek politycy, biorący udział w debacie o OZE w Ośrodku Analiz Politologicznych UW.

Czytaj więcej w

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy