Reprezentanci branży: trwa rozwój produkcji komponentów do samochodów

Author:
27 lipca, 2020
Category: inne

*Polscy wytwórcy komponentów zamiennych, dzięki jakości i konkurencyjności, mimo krachu w Europie radzą sobie porzadnie. Potrzeba jednak działań, zeby przyciągnąć sluzace do Polski producentów gotowych samochodów. To wnioski z Europejskiego Kongresu Ekonomicznego w Katowicach. *

Środowa sesja kongresu poświęcona była europejskiemu przemysłowi motoryzacyjnemu.

Jak podkreślił dyrektor departamentu innowacji jak i równiez przemysłu po ministerstwie produkcji Jerzy Majchrzak, prawie każdy zakład przemysłu motoryzacyjnego w Polsce jest w swoim segmencie, we wlasnym otoczeniu, liderem.

„To oznacza, że z perspektywy innowacyjności, stopnia technicznego wzrostu, Polska swoją szansę uzywa. Biorąc ponizej uwagę dobrą lokalizację jak i równiez to, że we współpracy z Chińczykami czy Azją zaczynają się pewne problemy, to bardzo dobry prognostyk dzieki przyszłość. Z perspektywy dużych spólek samochodowych Nasz kraj staje się coraz bardziej odpowiedzialnym, kompetentnym jak i równiez bardzo dobrze jakościowo usytuowanym partnerem” – ocenił Majchrzak.

Piotr Wojaczek, prezes Katowickiej Szczególowej Strefy Ekonomicznej, gdzie działa wiele spólek z branży, m. in. gliwicki Opel, przytoczył informacje, z których wynika, że od 2004 r. w Polsce jest dzis najwyższy stopien zatrudnienia po sektorze motoryzacyjnym – ok. 157 tys. osób. „Jeżeli w ciągu ostatnich trzech lat podskoczyło o 15 tys., to nie jest źle” – ocenił.

Jak mówił Wojaczek, u takich przedsiębiorców, jak Opel czy tyski Fiat, „huśtawka” związana wraz z liczbą zamówień gotowych samochodów jest wyrazna. Sytuacja obok producentów podzespołów wygląda często lepiej.

Wojaczek zaznaczył, że działające przy Strefie przedsiebiorstwa z branży są uzależnione od branzy, na szczęście jednak nie zaakceptowac polskiego itp europejskiego a mianowicie lecz światowego. Jak mówił, ciężar „ssania” przeniósł się do Azji, w czym udział ma też część firm wraz z Strefy. Swoja droga wiele sposród nich zaczyna wytwarzać np. na potrzeby tych popularnych producentów segmentu premium, metrów. in. BMW.

Prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego Jakub Faryś wskazał jednak m. in., że od 1999 r. pomijajac jedną fabryką samochodów ciężarowych do Naszego kraju nie przyszedł żaden finalny producent. W jego opinii, jako panstwo musimy zadbać, by fabrykanci chcieli do nas przyjść w przyszłości – przy Czechach, na Słowacji, dzieki Węgrzech jak i równiez w Rumunii produkcja samochodów, zamiast spadać, jak w Polsce, rośnie.

W kontekście obecnych możliwości przyciągania producentów Wojaczek przypomniał, że spadek popytu na zrobione samochody na starym kontynencie jest taki, że można by zamykać dwie fabryki na kontynencie rocznie.

Szef gliwickiej wytwórni Opla Andrzej Korpak wskazał natomiast, że zasadą inwestowania w swieze fabryki wydaje sie wybór obszarów, gdzie wozy dobrze się sprzedają jak i równiez gdzie wydaje sie byc tania siła robocza. Oba te kryteria spełniają Chiny i wszelkie koncerny starają się w tym miejscu budować. Wraz z względu na koszty przewozu i na jakość, tamtejsze fabryki predzej nie grożą jednak fabrykom europejskim.

Jednakowo zdaniem Korpaka jest w przypadku komponentów, gdzie zagrożenie zwłaszcza w przypadku małych części jeszcze niedawno wydawało się duże. Ze względu na problemy m. in. z jakością produkcji, natomiast także konkurencję firm europejskich, gdzie części z Naszego kraju mają bardzo dobrą opinię, tego zagrożenia obecnie po wielkim stopniu nie widać.

Z Korpakiem zgodził się Rafał Wyszomirski z Nexteer Automotive Poland, który zaakcentował, że wytwórcy w Krajach są znacznej mierze skoncentrowani na potrzebach wewnętrznych. Niezależnie od tego po ostatnich kilku miesiącach wskaźniki produkcyjne naszych zakładów tego koncernu okazały się solidniejsze niż przy Chinach. Wyszomirski ocenił, że zagrożenie chińską konkurencją funkcjonuje w przypadku latwych elementów; w przypadku skomplikowanych układów i systemów – można walczyć na temat utrzymanie produkcji w Europie.

Jako jeden wraz z kluczowych problemów branży w naszym kraju uczestnicy dysputy wskazali zmianę struktury sprzedaży samochodów – tylko jedna trzecia nabywanych pojazdów, to auta nowe. Zmiana takowa mogłaby stać się sygnałem dla producentów, co do ulokowania w Polsce fabryk samochodów. „Gdyby mogli sprzedawać 20-30 proc. produkcji na rynku polskim, byłaby zupełnie inna sytuacja” – ocenił Majchrzak.

Dlatego resort gospodarki opowiada się za zachętami do nabywania nowych samochodów w postaci zastąpienia podatku akcyzowego podatkiem uzależnionym od parametrów ekologicznych auta oraz poprzez wprowadzenie całkowitego odliczenia VAT dla pojazdów firmowych. Majchrzak opowiedział się też zbytnio zaostrzeniem regularnych badań technicznych.

Pytany na temat potrzebne branży działania państwa, Wojaczek wymienił zastąpienie sztywnej daty operowania stref gospodarczych terminem obowiązywania preferencji, rozsądne sterowanie przygotowaniem specjalistycznych kadr dla branży, a także działania zmierzające do ustabilizowania perspektyw produkowaniu energii. (PAP)

mtb/ mki/ mag/

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy