Proces mężczyzn oskarżonych na temat pomoc Katarzynie W. po ukrywaniu się

Proces mężczyzn oskarżonych na temat pomoc Katarzynie W. po ukrywaniu się
27 lipca, 2020
Category: inne

# dochodzą m. in. zeznania świadków #

04. 12. Białystok (PAP) – Przed Sądem Rejonowym przy Białymstoku rozpoczął się w środę przebieg dwóch mężczyzn oskarżonych o pomoc w ukrywaniu się Katarzynie Po., wówczas podejrzanej, obecnie nieprawomocnie skazanej zbytnio zabójstwo w Sosnowcu półrocznej córki Magdy.

Prokuratura Rejonowa Białystok zarzuciła mężczyznom poplecznictwo, polegające w pomocy Katarzynie W. przy ukrywaniu się przed prokuraturą i policją oraz hamowanie prowadzonego przy jej kwestii śledztwa, dla uniknięcia poprzez nią odpowiedzialności karnej.

Zarzuty dotyczą m. in. wyszukania i wynajęcia domu we wsi Turośń Dolna (Podlaskie) oraz przekazywania Katarzynie Przy. pieniędzy jak i równiez żywności.

Oskarżeni – zarówno w śledztwie, jak i w środę przed sądem – nie przyznali się do zarzutów. Odmówili też składania wyjaśnień.

Jeden sposród oskarzonych jedynie odpowiadał na pytania jak i równiez chciał dobrowolnie poddać się karze więzienia w zawieszeniu, ale sąd wniosek oddalił. Mężczyzna przyznał w śledztwie, że kontaktował się wraz z Katarzyną Po. (twierdzi, że np. pomagał jej w zorganizowaniu sesji zdjęciowej), ale zapewniał, że nie pomagał jej w ukrywaniu się przed prokuraturą i policją.

Przed sądem mówił, że nie zlecał drugiemu wraz z oskarżonych wynajęcia mieszkania na wsi. Zapewniał, że początkowo nie wiedział kim wydaje sie byc dziewczyna, a kiedy już znał do niej tożsamość – nie wiedział, że ukrywa się i nie stawia na policji w ramach dozoru.

Sąd przesłuchał w środę pierwszą grupę świadków: mieszkających albo pracujących w Turośni Dolnej. Chodziło o to, czy widywali tam oskarżonych i Katarzynę W.

Okazało się, że prawie nikt jej nie widział, np. zakupy po miejscowym sklepie robił chłopak – młodszy z dwójki oskarżonych, który opowiadał, że przyjechał z żoną, ale ta opuszczała wynajęty dom jedynie wieczorami – dysponowali chodzić wówczas na przechadzki.

Jedna sposród sąsiadek właścicielki domu mówiła, że żartowała nawet, iż „może to ta Kaśka”, bo słyszała w telewizji, że „gdzieś zginęła”, jednak dodała: „nie brałam nawet tego ponizej uwagę, że ona może mieszkać na sąsiedzku”.

Właścicielka domu, który został wynajęty, mówiła, że nie poznała jej, jednak zaznaczyła, że źle widzi i słyszy. O najmie rozmawiał wraz z nią w takim przypadku młody chłopak i zapłacił za przeszlo trzy miesiące z góry. Chłopak mówił, że są młodym małżeństwem, żonę przedstawił jako Majkę. Tłumaczył, że chcą studiować i pracować w Białymstoku. Właścicielka budynku zeznała, że mało ogląda telewizję jak i równiez – choć słyszała na temat sprawie Katarzyny W. wraz z Sosnowca a mianowicie myślała „że ona ongi siedzi w więzieniu”.

Chwaliła chłopaka, który wynajął gmach, że był „miły jak i równiez grzeczny”. Kiedy Katarzyna Przy. została zatrzymana, chłopak wypowiedział umowę najmu. W czasie spotkania z właścicielką domu, do niej córką jak i równiez mężem córki, miał powiedzieć, że była to „ślepa miłość” jak i równiez że „nie wiedział, z kim posiada do czynienia”.

Starszy sposród oskarżonych także czasowo mieszkał w Turośni Dolnej. Wraz z zeznań świadka wynika, że przedstawił się jako ojciec Katarzyny W.

W listopadzie 2012 roku kalendarzowego Katarzyna W. została zatrzymana w wynajmowanym domu przy miejscowości Turośń Dolna, w porzadku. 20 km od Białegostoku, gdzie się ukrywała. Była wówczas poszukiwana listem gończym, bo od kilku tygodni nie wypełniała warunków nałożonego na nią dozoru policyjnego i nie meldowała się w komisariacie. Nie zgłaszała się dzieki wezwania prokuratury. Po zatrzymaniu kobieta trafiła do aresztu.

Z końcem ub. roku kalendarzowego Katarzyna Przy. została oskarżona o zabójstwo córki, potwierdzenie organów ścigania o niepopełnionym przestępstwie i tworzenie fałszywych dowodów, zeby skierować postępowanie przeciwko innej osobie. We wrześniu tegoz roku została skazana za posrednictwem sąd czolowej instancji w 25 lat więzienia.

Białostocki proces został odroczony az do stycznia. Sąd chce przesłuchać jeszcze paru świadków. Będzie też przesłuchiwana Katarzyna Przy. Prawdopodobnie odbędzie się to w drodze telekonferencji z którymś z aresztów czy zakładów karnych, dokad obecnie przebywa. (PAP)

rof/ bno/