PLL LOT i Boeing porozumiały się s. zaliczek za dreamlinery

27 lipca, 2020
Category: odmienne

*PLL LOT i Boeing uzgodnili, że zapomogi za kolejne boeingi 787 dreamliner zostają odroczone. Przypuszczalnie już latem samoloty tego typu mogą ponownie zacząć latać w barwach polskiego przewoźnika. *

W piątek w Warszawie odbyło się zebranie zarządu polskiego przewoźnika wraz z przedstawicielami Boeinga. W rozmowach ze strony www LOT-u uczestniczył prezes Sebastian Mikosz oraz wiceprezes ds. operacyjno-technicznych Tomasz Balcerzak.

W czasie spotkania omówiono kwestie logistyki i harmonogramu zmodyfikowania samolotów ze szczególnym uwzględnieniem egzemplarzy należących do polskiego przewoźnika. „LOT przewiduje, że należące do niego 787 będą jednymi z pierwszych, które zostaną przywrócone do działania, by mogły jak najszybciej obsługiwać naszych pasażerów. Ten wymóg dotyczy w szczególności dwóch pierwszych samolotów, które są w posiadaniu LOT-u” – poinformowała po komunikacie spółka po spotkaniu.

Rzecznik spółki Marek Kuciński poinformował, że jednym z punktów programu były prawne i finansowe aspekty związane wraz z uziemieniem samolotów 787. Spółki uzgodniły, że zaliczki zbytnio maszyny, które miały trafić do Polski w 2014 roku zostają odroczone. Wedle wcześniejszym harmonogramem spółki RUCH do końca marca miał mieć pięć egzemplarzy B787, w 2014 r. miał otrzymać 2 kolejne tego typu samoloty i w 2015 r. najnowszy, czyli ósmy egzemplarz.

Według nieoficjalnych wiadomosci PAP wraz z źródeł zbliżonych do rozmówców, zarząd LOT optował zbytnio tym, by spółka az do końca lata w swojej flocie miała krótko mówiac pięć dreamlinerów. Obecnie LOT ma dwie maszyny B787, obie są uziemione.

Rzecznik powiedział, że prawdopodobnie już latem boeingi 787 zaczną ponownie latać na trasach PLL RUCH. „Spółka przewiduje, że machiny należące sluzace do niej, będą jednymi z pierwszych samolotów przywróconych do działania wedlug fazie testów” – przekazał rzecznik.

„Boeing podkreślił, że rozumie sytuację PLL LOT i zadeklarował, że wykaże elastyczność a takze wesprze przewoźnika w czynnościach związanych sposród modyfikacją lotowskich egzemplarzy. Zeby samoloty, które do nas przylecą, nie tracac nawet chwili zaczęły wozić pasażerów, Boeing wyśle do Warszawy specjalny zespół inżynierów, którzy polski, na miejscu będą wspierać obsługę samolotu” – przekazała spółka w komunikacie.

Wiceminister skarbu Rafał Baniak powiedział w piątek PAP, że cieszą go propozycje Boeinga, w ten sposób, że rzeczywisty staje się powrót B787 do letniej siatki połączeń polskiego przewoźnika. „Wiem od prezesa LOT-u, że to było dobre, merytoryczne spotkanie” – powiedział Baniak.

Prezes PLL RUCH Sebastian Mikosz powiedział po piątek PAP, że zależy mu, aby jak najszybciej zostały zrealizowane ustalenia rozmów sposród Boeingiem dotyczące powrotu dreamlinerów do latania na trasach przewoźnika. Zaznaczył, że zdaje sobie jednak sprawę, iż będzie to zależało od czasu lotów testowych maszyny. „Walczymy o to, aby to, o czym dzisiaj rozmawialiśmy, urzeczywistniło się nie tracac nawet chwili. Jednak zależeć to będzie od dalekiej części przebiegu, jakim wydaje sie przywrócenie boeingów 787 sluzace do operacji aeronautycznych. Naszym obiektem jest, byśmy jako spółka mieli dzieki lato jak najlepszą ofertę pokładową na rzecz naszych pasażerów na flagowych rejsach” a mianowicie zaznaczył. Dodał, że nie chce się wypowiadać szczegółowo, ponieważ były to konwersacji biznesowe.

LOT przekazał, że przedstawiciele Boeinga zwrócili uwagę, iż decyzja Federalnego Urzędu Lotnictwa (FAA) to przełom. „Pozwala na sprawne wykonanie testów, a co za tym idzie, szybsze niż planowane przywrócenie boeingów 787 do użytku. PLL RUCH oczekuje, że producent włączy Europejską Agencję Bezpieczeństwa Aeronautycznego (EASA) sluzace do procesu wykonywania testów, które mają dzieki celu zgodę na eksploatację boeingów 787. A to powinno przyspieszyć powrót samolotów na europejskie niebo” – poinformowała spółka.

We wtorek plan przeprojektowania wadliwych akumulatorów litowo-jonowych w dreamlinerach zatwierdził FAA. Idzie m. in. o przeprojektowania elementów akumulatorów, co dzierzy pozwolić w uniknięcie spięć, a także zaopatrzenie pierwotnego w lepszą izolację jak i równiez dodatkowy system wentylacji.

Po piątek reprezentanci amerykańskiego koncernu Boeing Co. zapewniali w Tokio, że samoloty 787 dreamliner są „całkowicie bezpieczne”, nie ma zagrożenia zapalenia się akumulatorów. Zbyt kilka tygodni maszyny mają znów wystartować.

Eksploatację 50 przekazanych dotąd użytkownikom maszyn Boeing 787 wstrzymano bezterminowo 16 stycznia, a amerykański Krajowy Zarząd Bezpieczeństwa Transportu (NTSB), FAA i agendy technicznego dozoru lotnictwa przy innych panstwach starają się wykryć przyczyny usterek po akumulatorach.

Nie latają również dwa dreamlinery będące w posiadaniu Naszych Linii Lotniczych LOT. Jeden pozostaje dzieki chicagowskim lotnisku O’Hare. Pozostala maszyna stoi na płycie warszawskiego Lotniska Chopina. (PAP)

aop/ drag/ jbr/

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy