Młodzi Polacy szykują rewolucję w medycynie. Wymyślili kieszonkowe laboratorium

27 lipca, 2020
Category: system gospodarczy

Przełomowy wynalazek wrocławskich naukowców spowoduje, że laboratorium wykrywające groźne bakterie i wirusy zmniejszy się do rozmiaru… smartfona.

To, co zwróciło uwagę prokuratora prowadzącego sprawę pewnego morderstwa to argument, że w kieszeni płaszcza nieboszczyka znaleziono liście dębu. Ciało leżało zaś ponizej drzewami odmiennego gatunku. Wówczas do akcji wkroczyli naukowcy.

– W zakresie tej kwestii, jako naukowcy z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, zajęliśmy się identyfikacją genetyczną drzew, by ustalić skąd pochodziły liście znalezione przy ofierze. To już był tenze etap, gdy wiedziałem, że biologia molekularna to jest to – mówi Miron Tokarski, doktorant z specjalizacji biologii molekularnej na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu, który rozwija właśnie urządzenie mające zmienić świat.

*Zobacz też: Nasz kraj firma ma szansę, aby podbić obce rynki. Dzierzy wsparcie konkretnego z najbogatszych Polaków *

Które to? Dalekie od kryminalistyki. Genomtec ID – bo naprawde nazywa się wynalazek a mianowicie stworzony został po to, by zaprowadzić rewolucję obok diagnostyce wirusów i bakterii. To podreczne laboratorium mające niezwykłe możliwości.

Genomtec ID

– Urządzenie, chronione zgłoszeniami patentowymi, zezwoli kilkukrotnie predzej, taniej i wydajniej rozpoznawać wirusy i bakterie przy próbkach np. śliny albo krwi – tłumaczy Miron Tokarski, który jeszcze niedawno był przekonany o tym, że jego wynalazki posłużą jednak do rozwiązywania najbardziej zawiłych zagadek kryminalistycznych.

Fikcja spod znaku „cito”

Wcześniej, w laboratorium molekularnym, przy wsparciu prof. Tadeusza Dobosza, jednego z najwybitniejszych biologów molekularnych w Polsce, Tokarski udoskonalał metody pozwalające określić cechy wyglądu przestępców na podstawie materiałów genetycznych, zostawionych przez tych propozycji na miejscu zbrodni.

– To wówczas zobaczyłem, jak wielu lekarzy przy desperacji dzwoni do wlasnego laboratorium i prosi na temat badania bedac „cito” dla swoich pacjentów. W przypadku badań genetycznych prowadzonych tradycyjną metodą (PCR – reakcja łańcuchowa polimerazy a mianowicie red. ) oznacza to 5-6 godzin czekania na rezultat potrzebny do rozpoczęcia leczenia np. pociechy w stanie krytycznym. Do tego tego rodzaju laboratoria są nieczynne w weekendy. To był potezny impuls dodatkowo, żeby zmienić ten forma. Zacząłem z zespołem prowadzić prace mające zmienić obecne wadliwe wzorce. Tak narodził się pomysł na Genomtec ID, rewolucję w badaniach wielkości smartfona – wyjaśnia wrocławski naukowiec, jednocześnie prezes spółki Genomtec.

Borelioza od ręki

Obecne rozwiązania po diagnostyce molekularnej wymagają od czasu użytkownika umiejętności posługiwania się sprzętem diagnostycznym oraz zdolnosci na temat właściwego przygotowania próbki. Genomtec ID idzie w przekór, łącząc mobilność sposród łatwością zrealizowania badania. Intuicyjny i nieskomplikowany test jest w stanie wykonać każdy – bez wcześniejszego przeszkolenia. Wystarczy zwyczajnie nanieść materiał biologiczny na kartę reakcyjną, umieścić ją w urządzeniu i uruchomić badanie. Rezultat pojawi się po 20 minutach.

– Na świecie nie ma takich rozwiązań – zapewniają przy Genomtec.

Już wkrótce zdiagnozowanie boreliozy, zakażenia opon mózgowo-rdzeniowych u dzieci, wirusowego zapalenia wątroby wariantu B czy zakażenia gronkowcem złocistym będzie kwestią minut a nie długich godzin.

– Polski ruszą laboratoryjne badania kliniczne naszych zestawów diagnostycznych, trwają intensywne przygotowania. Wejście dzieki rynek gotowego produktu zamierzamy na 2021 r. Plan Genomtec ID rozwija się zgodnie z harmonogramem, mamy za sobą zbudowanie kilku odmiennych działających urządzeń diagnostycznych jak i równiez wiemy, jak rozplanować operacje przy tego rodzaju projektach a mianowicie podkreśla Konrad Krajewski, malzonek zarządzający Genomtec.

Firma oparła swoje urządzenie na autorskim zastosowaniu strategie INNAT (Isothermal Nucleic Acid Amplification Technology), wykorzystującej czterokrotnie większą liczbę starterów odpowiedzi niż PCR i niewymagającą cykli przemian temperatury odpowiedzi. W efekcie zwiększa się czułość badania (stukrotnie), a skraca jego okres. I to przy niższych kosztach.

Miliardy nęcą inwestorów

O finansowanie wrocławska spółka nie musi się martwić a mianowicie ma srodki pieniezne potrzebne w kolejny rok udoskonalania urządzenia. Teraz przy prace ponad niewielkim urządzeniem zaangażował się także nieznany inwestor a mianowicie spółka Vet Planet. To właściciel firmy VetExpert, oferującej na rynku w europie m. in. leki, dodatki, diety weterynaryjne oraz testy diagnostyczne.

– Wsparcie nowego inwestora znaczy przyspieszenie zarówno w obszarze badawczo-rozwojowym, jak i domenie skutecznej międzynarodowej komercjalizacji oraz dystrybucji wlasnego wynalazku na rynku medycznym. Natomiast do naszej firmy puka kilkunastu innych poważnych inwestorów – podkreśla Konrad Krajewski.

Według prognoz zbyt diagnostyki molekularnej osiągnie wartość 9, 5 mld dol. w 2020 r. Jednym z obiecujących rynków jest również diagnostyka weterynaryjna, na którą – według szacunków a mianowicie przeznaczone bedzie 3, 6 mld dol. w 2020 r.

a mianowicie Wierzymy w potencjał tejze technologii jak i równiez zespołu Genomtec. Prawdziwie przenośna, atrakcyjna kosztowo diagnostyka molekularna to raz za razem bliższa przyszłość, także przy weterynarii – tłumaczy Grzegorz Laska, prezes Vet Planet.

Cel dzieki najbliższe kwartały jest zrozumialy: wynalazek Genomtec ID, już dziś, jakim sposobem zapewnia spółka, wyceniany na grube miliony, ma trafić do ogromnego grona odbiorców na świecie, m. in. szpitali oraz sieci laboratoriów, ale i pod spodem strzechy, do Kowalskiego. Oraz definitywnie skończyć erę PCR.

Czytaj także:Mały wydaje sie bez szans. Jak wielka firma może rozłożyć startup na łopatki

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy