Śląsk: Wniosek na temat areszt dla sprawcy przypadku

27 lipca, 2020
Category: odmienne

*jeszcze w poniedziałek do sądu trafi moral o aresztowanie 33-letniego mieszkańca Orzesza dzieki Śląsku, który w sobotę wieczorem w Rybniku, prowadząc samochód wedlug pijanemu, potrącił na chodniku dwie damy z 3-miesięcznym dzieckiem, po czym uciekł z miejsca wypadku. *

Chłopczyk w ciężkim stanie trafił do szpitala, jego pierwowzór i babcia odniosły lżejsze obrażenia.

Szefowa Prokuratury Rejonowej w Rybniku Bernadeta Breisa powiedziała w poniedziałek PAP, że mężczyźnie postawiono zarzuty spowodowania wypadku, którego rezultatem były ciężkie obrażenia ciała, prowadzenia samochody w stanie nietrzeźwości i wypromieniowywania z miejsca zdarzenia. Może za to grozić do 12 lat więzienia.

Mężczyzna, który początkowo składał sprzeczne wyjaśniania, w poniedziałek przyznał się do winy.

„Zrelacjonował tok wypadku. Nie kwestionuje już, że to on prowadził samochód. Przed chwila teraz dotarł do niego ogrom katastrofy. Wyrażał skruchę i mówił, że gdyby mógł, cofnąłby czas” – powiedziała Breisa.

Dodała, że wniosek o areszt jest motywowany nie tylko surową karą, grożącą kierowcy, ale też faktem utrudniania przez jego postępowania. „Uciekł z miejsca wypadku, zas po zatrzymaniu składał wyjaśnienia sprzeczne z faktami” – zaznaczyła.

Samochód sprawcy został zajęty przez prokuraturę i nie bedzie już wydany podejrzanemu. Prokuratura wniesie sluzace do sądu o orzeczenie przepadku pojazdu.

Az do wypadku doszło w sobotę wieczorem. Prowadzony przez 33-latka dodge caravan na łuku drogi zjechał na zlupiony pas i z dużą prędkością wjechał na dywanik, którym szły dwie kobiety z wózkiem. Potrącił je i uciekł.

Jak krótko po wypadku mówili policjanci, trzymiesięcznego Kamila uratowało prawdopodobnie to, że był w rękach babulenki. Pusty wózek, który przyjął uderzenie pojazdu, stał się swoistą tarczą dla pociechy, jego dysponujemy i babci.

Kobiety przewróciły się, doznając ogólnych potłuczeń i otarć. Po opatrzeniu w placówce medycznej zwolniono je do domu. Natomiast postac Kamila, który ma poważne obrażenia głowy, lekarze ocenili jako ciężki, ale stabilny. Przewieziono go do Górnośląskiego Centrum Stanu zdrowia Dziecka i Matki w Katowicach.

Przez całą noc rybniccy policjanci szukali winnego wypadku. Na miejscu znaleziono kołpak, który pomógł w identyfikacji marki auta. Podejrzanego o spowodowanie owego wypadku 33-latka zatrzymano w niedzielę rankiem, mężczyzna zatrzymał się obok rodziny przy Rybniku. Badania trzeźwości wykazało u niego ponad jednej promil alkoholu w wydychanym powietrzu.

Policjanci znaleźli wiele dowodów, świadczących o swoim winie, m. in. charakterystyczne otarcia i zarysowania dzieki karoserii oraz uszkodzone koło bez kołpaka w bagażniku auta. (PAP)

kon/ mab/ bno/

dwunastu: 11 06/06/26