Krakowska prokuratura wystąpiła o aresztowanie Andersa Hoegstroema

27 lipca, 2020
Category: rózne

Krakowska prokuratura, prowadząca śledztwo w sprawie kradzieży naglówka z muzeum w Auschwitz-Bierkenau, wystąpiła w piątek az do sądu o aresztowanie w trzy miesiące podejrzanego na temat namawianie do kradzieży Andersa Hoegstroema.

„Wniosek w tej kwestii skierowano przy piątek do sądu” – powiedział PAP prok. Janusz Hnatko wraz z Prokuratury Okręgowej w Krakowie.

Jak dodał, wniosek na temat aresztowanie podejrzanego był podyktowany m. in. obawą matactwa i wielkim zagrożeniem karą.

Anders Hoegstroem był przesłuchiwany w krakowskiej prokuraturze przy poniedziałek i wtorek. Jakim sposobem informowała prokuratura, nie przyznał się az do zarzutu i w wlasnych wyjaśnieniach przedstawił własną wersję wydarzeń, która – zdaniem śledczych a mianowicie wymagała weryfikacji. Czynności takie prowadziła prokuratura w środę i czwartek. Było to m. in. ponowne przesłuchanie podejrzanych lub skazanych zbytnio kradzież napisu albo konflikt z podejrzanymi.

Ze względu na dobro śledztwa prokuratura odmawia podania bliższych szczegółów wyjaśnień Hoegstroema. Na koniec tygodnia zapowiada decyzję w sprawie środków zapobiegawczych, które to zostaną zastosowane wobec podejrzanego.

Hoegstroemowi grozi kara od czasu roku sluzace do 10 latek pozbawienia wolności. Prokuratura wyraziła zgodę na podawanie swoim danych.

Sluzace do kradzieży napisu doszło 18 grudnia 2009 roku. Odnaleziono go 70 godzin później we wsi koło Torunia. Sprawcy kradzieży, zatrzymani zarazem, pocięli jego wcześniej w trzy części. Z ustaleń prokuratury wyplywa, że pięciu Polaków – wśród których znajdowali się wykonawcy i pośrednicy – działało dzieki zlecenie pośrednika ze Szwecji.

Hoegstroema zidentyfikowała krakowska prokuratura na podstawie wiadomosci otrzymanych przy połowie stycznia ze Szwecji i na rozpoznaniu jego przez dwóch podejrzanych. W tej podstawie wydała postanowienie o przedstawieniu mu zarzutu podżegania sluzace do kradzieży napisu, będącego zabytkiem i dobrem o szczególnym znaczeniu na rzecz kultury.

Na uzyskaniu wraz z sądu woli o zastosowaniu 14-dniowego aresztu prokuratura wydała za nim list gończy, który był podstawą do pozostawienia przez krakowski sąd Europejskiego Nakazu Aresztowania. Nakaz taki został wydany na początku lutego.

11 lutego podejrzany został zatrzymany w Sztokholmie i zlokalizowany w areszcie. Miesiąc później szwedzki sąd zdecydował, że Hoegstroem pozostanie wydany Naszym narodzie. W ubiegły piątek 9 kwietnia sprowadzono go sluzace do Polski; sluzace do Krakowa przyleciał policyjnym śmigłowcem.

W Szwecji Hoegstroem zaprzeczał wszystkim zarzutom i oświadczył, że pomógł polskiej jak i równiez szwedzkiej policji oraz Interpolowi. Według jego, to właśnie dzięki jego informacjom polska policja mogła ująć przestępców i odzyskać napis. Nie zaakceptowac odwołał się jednak od postanowienia na temat wydaniu go do Naszego kraju.

W prowadzonym przez polską prokuraturę śledztwie wątek kilku bezpośrednich sprawców kradzieży, którzy przyznali się do winy, został wyłączony ze śledztwa i zakończony aktem oskarżenia. Oskarżeni przyznali się sluzace do winy, złożyli wnioski o dobrowolne poddanie się karze i pozostali 18 marca nieprawomocnie skazani przez sąd na kary od półtora roku sluzace do dwóch jak i równiez pół roku pozbawienia wolności i nawiązki pieniężne. Sad został wydany bez przeprowadzania procesu.

Aktem oskarżenia nie zaakceptowac zostali objęci pozostali Ludzie z polski – Andrzej S. i Marcin Natomiast. Obaj kontaktowali się sposród podejrzanym o zlecenie kradzieży Hoegstroemem, zatem prokuratura uznała, że wyjawszy przesłuchania Szweda materiał udowadniajacy przeciwko zanim będzie niepełny. (PAP)

hp/ abr/ jbr/