Kolejne szpitale z regionu częstochowskiego przyłączają się do strajku

27 lipca, 2020
Category: inne

Kolejne placówki służby zdrowia w obszarze częstochowskim przyłączają się az do akcji protestacyjnej i strajku poinformował we wtorek PAP szef Sekcji Ochrony Zdrowia NSZZ „Solidarność” Zarządu Regionu Częstochowskiego Tomasz Ziółkowski.

We wtorek rano rozpoczął się strajk generalny po Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym (WSZ) na osiedlu Tysiąclecia w Częstochowie. Od kilkunastu dzionki strajkuje a mianowicie przyjmując pacjentów tylko w stanie zagrożenia życia – Wojewódzki Szpital Profesjonalny na os. Parkitka, w podobny sposób szpitale przy Kłobucku jak i równiez Blachowni – powiedział Ziółkowski. Dodał, że na dwadziescia czerwca wyznaczono termin rozpoczęcia strajku generalnego placówek służby zdrowia po całym rejonie.

Jedynie po powiecie myszkowskim usługi medyczne świadczone są normalnie poniewaz w Szpitalu Miejskim w Myszkowie pracownicy porozumieli się z dyrekcją i zawiesili akcję strajkową przyjmując propozycję 30 procentowej podwyżki gwoli lekarzy i 10 proc. dla pielęgniarek od października – powiedział przedstawiciel Zarządu Regionu „S”.

Jak poinformowała PAP Barbara Czekaj przewodnicząca NSZZ „Solidarność” w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym na os. Tysiąclecia, sluzace do postulatów podwyżek i wypłaty ekwiwalentu zbytnio używanie odzieży protestujący dołączyli żądania odwołania ze stanowiska dyrektora naczelnego szpitala i wypłaty zarobku za okres strajku.

Szef tego szpitala Janusz Adamkiewicz przesłał PAP oświadczenie, w którym melduje, że organizatorami strajku są jedynie wiecej niz jeden z siedmiu działających przy szpitalu związków zawodowych tj. „Solidarność” jak i równiez NSZZ Pracowników WSZ. Pozostałych pięć związków zawodowych skupiających: lekarzy, anestezjologów, pielęgniarki jak i równiez położne, pracowników laboratorium i zakładu RTG – wedlug rozmowach wraz z dyrekcją zawiesiło bezterminowo wszczęte spory zbiorowe lub tymczasowo odstąpiło od czasu swych żądań.

Według marki dyrektora, strajkuje 50 osób na 763 zatrudnionych po Szpitalu, i nie ma to istotnego wpływu na pracę placówki.

Innego zdania wydaje sie byc Ziółkowski. Według niego piecdziesiat osób wydaje sie byc zgromadzonych przy świetlicy, jednak strajk wspiera 150 osób, nie pracują przychodnie przyszpitalne, a ciągu dwóch dzionki liczba strajkujących ma się zwiększyć.

Szef Adamkiewicz uważa, że zaprzestanie w biezacej sytuacji robienia świadczeń medycznych pozbawi szpital środków pienieznych z tytułu realizowanych umów z NFZ, co uderzy zarówno w pacjentów, jak i pracowników WSZ, także i tych, którzy nie przystąpili do strajku. (PAP)

jkp/ pz/

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy