Kierownik parlamentu studentów: idee MNiSW słuszne, ale brak konkretów

Kierownik parlamentu studentów: idee MNiSW słuszne, ale brak konkretów
27 lipca, 2020
Category: inne

Lepsze praktyki jak i równiez ściślejsze powiązanie kształcenia z rynkiem roboty to słuszne idee, lecz za mało wiadomo na temat sposobach osiągnięcia tych celów – ocenił priorytety resortu nauki w 2014 r. przewodniczący Parlamentu Studentów RP Piotr Mueller.

Minister nauki i szkolnictwa wyższego prof. Lena Kolarska-Bobińska o priorytetach działań jej resortu w tym roku poinformowała w czwartek na konferencji prasowej.

Zapowiedziała m. in. przygotowanie a mianowicie we współpracy ze środowiskami humanistycznymi – specjalnego pliku dla humanistyki, przybliżenie sektora zatrudnienia do akademii – m. in. poprzez bony gwoli przedsiębiorców w zamawianie kierunków na uczelniach, aby wspomóc nie tylko pewne badania, jednak też tok kształcenia.

Ministerstwo chce też lepszego wykorzystywania staży i praktyk studenckich. Kolarska-Bobińska zapowiedziałam, że będą trzymiesięczne obowiązkowe praktyki na studiach.

„Nikt na pewno nie zaakceptowac sprzeciwi się hasłom: +stawiajmy na rozwój humanistyki+, +stawiajmy na rozwój kierunków technicznych+, +dbajmy na temat niskie bezrobocie wśród absolwentów+. To są cele zrozumiale. Natomiast wciąż czekamy na konkrety” – powiedział PAP Piotr Mueller.

Jak dodał pomysł resortu nauki, zeby praktyki studenckie były dłuższe (trzymiesięczne) wydaje sie słuszny, jednak nie rozwiązuje wszystkich problemów związanych wraz z praktykami. Zwrócił uwagę, że minister nauki nie podała np. sposobów zapewnienia jakości takich praktyk.

„Wydłużenie periodu trwania praktyk nie musi w ogóle oznaczać naprawy ich jakości. Jeżeli nie zainwestujemy suplementarnych środków finansowych w aplikacje praktyk, lub jeśli nie zaakceptowac skonstruujemy zachęt dla przedsiębiorców, np. pod postacia odliczeń od podatku, to praktyki się nie zmienią” – ocenił Mueller.

Według niego przykłady z pozostalych krajów (np. Niemiec) pokazują, że stosunkowo dobrze kontroluje się uklad studiów dualnych, w który student za posrednictwem część dób w tygodniu operuje, a poprzez resztę tygodnia uczestniczy po zajęciach na uczelni. Tok kształcenia zachodzi więc równolegle ze szkoleniem zawodowym. To wymaga jednakze zaangażowania jak i równiez dobrej decyzji od przedsiebiorstw.

Specyficznym problemem w Polsce, jakim sposobem dodał, wydaje sie duża cyfra osób studiujących. „Moim wedlug nie ma realnej możliwości zapewnienia miejsc praktyk dla faktycznie wielkiej liczby studentów. To trzeba osobiscie uczciwie powiedzieć i nie zaakceptowac udawać, że możemy stworzyć miejsca praktyk dla półtora miliona osób, bo tyle w Polsce studiuje” – podkreślił.

Komentując pomysły MNiSW dotyczące zamawiania kierunków studiów przyznał, że ówczesny system kierunków zamawianych nie zaakceptowac sprawdził się do końca i nie pozwolił osiągnąć zamierzonego zamysle, więc wymaga korekt. W jego mniemaniu dobrze byłoby, aby spólki miały większy wpływ dzieki sposób kształcenia studentów. Należy jednak a mianowicie jak zauważył – wyważyć ten wpływ, aby „nie wylać pociechy z kąpielą”.

„Studia nie muszą być jednocześnie zawodem. Popatrzmy w elitarne uczelnie np. Harvard, Oxford, Cambridge. Absolwenci filozofii na tych uczelniach stają się później menedżerami przy największych kompaniach na świecie. Podobnie politolodzy i pozostali, którzy kształcą się wedlug to, by się rozwijać, zdobyć rózne kompetencje jak i równiez poszerzać swe horyzonty” a mianowicie mówił kierownik parlamentu studentów.

Jak dodał ważne wydaje sie byc też, by przedsiębiorcy potrafili nie tylko określać zapotrzebowanie dzieki pracowników wraz z określonym wykształceniem, ale również, aby mogli wpływać w program studiów. „Przykładem mogą być studia techniczne. Tu znaczenie posiada np. jakich programów komputerowych używa uczelnia, a jakich firma. Jeśli to są różne aplikacje, to absolwent po przyjściu do firmy nie będzie gotowy az do podjęcia pracy” – mówił.

Zaznaczył jednak, że szkola glówna nie zastąpią szkolenia sluzace do pracy na konkretnym stanowisku. „I faktycznie pracodawca musi dać absolwentowi kilka miesięcy na wdrożenie się az do nowych obowiązków. Tego nie zaakceptowac da się ominąć” a mianowicie powiedział Mueller. (PAP)

ula/ agt/ mow/