Kard. Nycz przy Boże Ciało o dramatycznej sytuacji demograficznej

27 lipca, 2020
Category: rózne

Na temat sytuacji demograficznej, która skłania do dramatycznego wołania o pomoc rodzinom, mówił metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz w homilii wygłoszonej po czwartek w zakończenie procesji Bożego Ciała na pl. Piłsudskiego w Warszawie.

„Jest to wołanie w Europie i w Polsce bardzo spóźnione. Pesymiści mówią, że jest już za późno na odrodzenie, na odwrócenie tragicznej demografii. Nam nie wolno tak mówić, bowiem jesteśmy ludźmi nadziei chrześcijańskiej” – apelował kard. Nycz.

Hierarcha zaznaczył, że pozycja rodziny, dzietności, a w konsekwencji demografii wydaje sie byc prawdziwie dramatyczna i groźna, co ujawniło się bardzo mocno podczas dyskusji ponad reformą emerytalną.

Zdaniem metropolity warszawskiego, podstawą tej reformy „musi być odważna, zdecydowana i podjęta natychmiast polityka prorodzinna”. „W ubiegłym roku mówiłem w ten sposób, co same rodziny, co chrześcijanie, jak Kościół dzierzy do zrobienia w tej dziedzinie. Jest to wielka robota formowania świadomości i sumień rodziców młodych ludzi, powracania do właściwej hierarchii spraw w życiu codziennym, to obrona małżeństwa i bliskich tak, jak je przewidział i stworzył Bóg” – mówił kard. Nycz.

Podkreślił jednocześnie, że rodzina wydaje sie byc wielkim polem współpracy Kościoła i państwa, co przypomniał papież Benedykt XVI w Mediolanie.

„Wołam i proszę w imieniu Kościoła o otocznie rodzin wielką troską jak i równiez wielką pomocą przez państwo, przez samorządy, przez organizacje pozarządowe. Także Kościół posiada w ludzi sprawach duzo do zrobienia. Nie ma dziś żadnej innej sprawy tak priorytetowej jakim sposobem służba wszelkim rodzinom, zas szczególnie wielodzietnym” – zaznaczył metropolita stoleczny.

Kard. Nycz podkreślił jednocześnie, że dzięki długofalowej wsparcia rodzinie będzie się rozwiązywało wiele poważnych problemów Polski, „od wychowania poprzez troskę o starszych, od demografii aż az do utrzymania ludzi w jesieni życia”.

Nawiązując do miejsca zakończenia procesji Bożego Ciała na pl. Piłsudskiego metropolita warszawski przypomniał, że poprzez wiele lat był mezczyzna nazywany placem Zwycięstwa. „I nikt nie zaakceptowac przypuszczał, że stanie się on emblematem tego zwycięstwa, które sprzega w wyobrazni się sposród rokiem 1989, po 30 latach zniewolenia i niedostatku suwerenności. Na tym placu stoi Grób Nowego Żołnierza jak i równiez jest znakiem tych wszelkich, często bezimiennych żołnierzy, którzy oddawali życie w tysiącach miejsc Naszego kraju, Europy i świata. Padając, przemawiali swoją śmiercią, że nie może być Swiata sprawiedliwej wyjawszy niepodległej i wolnej Polski. A dziś swoją śmiercią przemawiają, że nie może być Polski wolnej, pewnej i wlasnej bez poświęcenia, bez miłości wzajemnej, wyjawszy przebaczania, wyjawszy prawdziwej solidarności, bez zgody narodowej, bez wspólnego wysiłku dla Ojczyzny” – podkreślił hierarcha.

Homilia kardynała Nycza została wynagrodzona gromkimi brawami przez kilkanaście tysięcy mieszkańców Warszawy uczestniczących w procesji Bożego Ciała.

Procesję, która przeszła Krakowskim Przedmieściem w pl. Piłsudskiego, poprzedziła msza święta odprawiona w warszawskim kościele akademickim św. Anny.

W uroczystościach uczestniczyli metrów. in.: biskupi warszawscy, duchowieństwo, siostry zakonne, parlamentarzyści, przedstawiciele władz samorządowych stolicy, rektorzy warszawskich uczelni, kawalerowie Zakonu Maltańskiego a takze tłumnie zgromadzeni mieszkańcy Warszawy.

Na zakończenie uroczystości abp Nycz udzielił Najświętszym Sakramentem błogosławieństwa miastu i całej Polsce; odśpiewano też dziękczynny hymn „Te Deum” („Ciebie Boga wysławiamy”). (PAP)

skz/ kot/

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy