Fundacja Batorego okresla nieprawidłowości przy kampanii wyborczej

27 lipca, 2020
Category: inne

*Łączenie konfrontacji wyborczej z obowiązkami urzędniczymi i prezentowanie nieoznakowanych materiałów wyborczych – to – według Fundacji im. Stefana Batorego – częste nieprawidłowości w tegorocznej kampanii samorządowej. *

Fundacja zaprezentowała w środę wstępny raport z monitoringu kampanii przy sześciu miastach – Stolicy, Krakowie, Szczecinie, Szklarskiej Porębie oraz w Lubaczowie i Dębicy (oba na Podkarpaciu). Monitoring był prowadzony w 14 miastach przez organizacje pozarządowe, a koordynowany za posrednictwem Fundację.

Koordynator Adam Sawicki zaznaczył, że najistotniejsze gwoli oceny prawidłowości kampanii będzie sprawdzenie źródeł jej finansowania, ale to będzie można przeprowadzić dopiero po opublikowaniu przez komitety wyborcze sprawozdań finansowych z kampanii.

Łączenie kampanii wyborczej z obowiązkami urzędniczymi monitorujący wytknęli dzieki przykładzie Kazimierza Marcinkiewicza – pełniącego funkcję prezydenta Warszawy i jednocześnie kandydata PiS na to nastawienie oraz ubiegającego się na temat reelekcję prezydenta Szczecina Mariana Jurczyka.

Magdalena Chustecka sposród Warszawskiej Grupy Obywatelskiej mówiła, że Marcinkiewicz w trakcie konfrontacji wyborczej np. brał udział w obchodach Dnia Instruktora, czy otwierał inwestycje w stolicy polski. Według Chusteckiej, Marcinkiewicz mógł na czas konfrontacji wyborczej wziąć urlop.

Rzecznik stołecznego Ratusza Robert Szaniawski wyjaśnił po środowej rozmowie z PAP, że to, co robi Marcinkiewicz, wydaje sie byc czymś ogólnym. Jak podkreślił, identyczny zarzut można postawić większości prezydentów, którzy ugiegają się na temat reelekcję. „Marcinkiewicz jest rozliczany ze wszystkiego. To wydaje sie obłęd” a mianowicie powiedział Szaniawski.

Z kolei Jurczyk – jakim sposobem mówiła Joanna Pośpiech wraz z Studenckiego Koła Naukowego „RezUS” – dzieki przykład przyznał przed doborami samorządowymi swoim współpracownikom premie wyższe niż w dawnych latach. Az do czasu nadania depeszy nie udało się PAP uzyskać komentarza Jurczyka.

Brak oznaczeń materiałów wyborczych wytknięto dwóm kandydatom dzieki prezydenta Warszawy: Włodzimierzowi Całce (nie było informacji, że Całka wydaje sie byc kandydatem komitetu „Nasze Miasto”) i Waldemarowi Fydrychowi (słabo widoczna nazwa jego komitetu „Gamonie i Krasnoludki”), natomiast także kandydatowi PO na prezydenta Krakowa Tomaszowi Szczypińskiemu (na billboardach nie było nazwy komitetu wyborczego, choć było logotyp partii).

Kolejna nieprawidłowość to zbyt przedwczesne rozpoczęcie rywalizacji wyborczej. Według wstępnego raportu, dotyczy to np. Całki czy kandydat na prezydenta Krakowa Józefa Lassoty (niezależny).

Według Przemysława Żaka sposród Krakowa, afisze wyborcze kandydatów na radnych startujących wraz z list komitetu obecnego prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego rozwieszane były często w miejscach niedozwolonych.

Nastepnie w Stargardzie – jakim sposobem wynika z raportu a mianowicie kandydat w prezydenta tego miasta Jerzy Manduk (niezależny) na swych piknikach wyborczych reklamował markę jednego wraz z szczecińskich piw.

Jeśli idzie o nizsze miasta, na przyklad Dębica, Lubaczów i Szklarska Poręba, to najczęściej zauważonymi nieprawidłowościami był brak uregulowanej kwestii najmu lokalu dzieki siedzibę komitetu wyborczego. Rezydencji te często mieściły się w prywatnych mieszkaniach kandydatów lub po lokalach zajmowanych przez przedsiebiorstwa należące az do członków komitetów wyborczych.

Jak zwrócił uwagę Sawicki, zgodnie z ordynacją wyborczą do samorządów, każdy komitet powinien wynająć lokal na swą siedzibę, a następnie w rozliczeniu finansowym przedstawić rachunki zbyt korzystanie z niego; siedziba komitetu musi być także oznaczona. (PAP)

mkr/ ura/ kaj/

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy