Farfał zapowiedział, że pozwie „Gazetę Wyborczą” do sądu

Farfał zapowiedział, że pozwie „Gazetę Wyborczą” do sądu
Author:
27 lipca, 2020
Category: inne

Wiceprezes TVP Piotr Farfał zapowiedział we wtorek przy rozmowie wraz z PAP, że pozwie „Gazetę Wyborczą” do sądu. Zbytnio opublikowanie tekstu „Były neonazista w TVP” Farfał domaga się metrów. in. 50 tys. zł zadośćuczynienia, przeprosin na stronicach najbardziej poczytnych dzienników i tygodników, zas dla danego autora artykułu – sankcje pozbawienia wolności za „publiczne znieważenie”.

Farfał wystąpi też sluzace do sądu o zakazanie „Gazecie Wyborczej” wszystkich publikacji na jego sprawa. Zapowiada też, że podejmie „analogiczne kroki” wobec kazdego autorów, redaktorów naczelnych jak i równiez wydawców, którzy będą powielać „nieprawdziwe rewelacje Marcina Kowalskiego”.

Chodzi o poniedziałkowy artykuł Marcina Kowalskiego, w którym napisał mezczyzna m. in., że Farfał przez 2 lata był wydawcą rasistowskiej gazety „Front”, w której miał napisać m. in. „nie tolerujemy tchórzów, konfidentów, Żydów. Jesteśmy przyszłością – zwarci, silni, solidarni, bezwzględni, bezkompromisowi jak i równiez zawsze gotowi do bitwy. Po prostu jesteśmy najlepsi”.

Samodzielnie Farfał powiedział w poniedziałek dziennikarzom, że „nie pamięta tego jak i równiez nie był to swoim tekst”, nie istnieje też checi podawać się do dymisji.

„Mam uprawnienie oczekiwać zarówno od Porady Nadzorczej, która mnie wybrała, jak i od czasu pozostałych członków zarządu TVP, pewnej lojalności i zrozumienia dla całej sytuacji oraz oczekiwania na wyjaśnienie sprawy” – powiedział w poniedziałek dziennikarzom Farfał.

Podkreślił, że „ten artykuł i wszelkie cytaty, które w nim przytoczono jako swoim wypowiedzi, nie są jak i równiez nie były jego wypowiedziami. „Napisałem dokładnie cztery artykuły do tego dokumenty: trzy – opisujące historię Ligi Narodowej i Ligi Polskiej w latach 1886-1914 i czwarty tekst, który jest cytowany przez +GW+, że w zadnym wypadku nie byłem i nie zaakceptowac jestem nazistą” – podkreślił Farfał.

Farfał powiedział, że w stuleciu 15-16 lat, czyli w charakterze bardzo młody człowiek, dał się „zmanipulować kolegom z podwórka jak i równiez dał się wpisać sposród imieniem i nazwiskiem w tył okładki jako redakcja” „Frontu”. „To nie była żadna redakcja tylko link kontaktowy. Innego nie zdolali podać, podali więc mój. I to jest cały mój związek z tą sprawą” a mianowicie zaznaczył.

Zarzucił też „GW” manipulację. Wyjaśnił, że po rozmowie sposród dziennikarzem dziennika podkreślił, iż „dzisiaj nie zaakceptowac publikowałby przy takim piśmie”. Cytat w gazecie brzmi natomiast: „dzisiaj bym ich nie napisał”.

„Ja powiedziałem, że dzis w ogóle nie publikowałbym w takiej gazecie, że po ogóle w jakikolwiek sposób nie byłbym związany sposród taką gazetą (… ) Mam nadzieję, że pan redaktor Kowalski nagrywał naszą rozmowę dzieki magnetofon i będziemy mieli dowody po sądzie” a mianowicie dodał.

Farfał podkreślił, że jego wypowiedzi nie były autoryzowane, nie zaakceptowac znalazł poniewaz na to czasu.

Zastępca redaktora naczelnego „GW” Piotr Pacewicz powiedział PAP, że zarzuty Farfała są dla jego niezrozumiałe. „Ja sam widziałem te pisemka. Jest on tam podpisany z godnosci i nazwiska jako redaktor, oraz jeden z tekstów jest podpisany jego nazwiskiem. Dlatego nie rozumiem, na czym sie opiera nasza manipulacja” – powiedział Pacewicz.

„Faktem jest, że ok. dziesieciu lat wstecz redagował on neonazistowskie pisemko i pisał neonazistowskie treści. To zapewne nie ozywia niczyich wątpliwości. On oczywiście może twierdzić, że zmienił potem przeswiadczenia, że tegoz by nie zaakceptowac powiedział, natomiast fakt pozostanie bezspornym” a mianowicie dodał.

Sluzace do czasu nadania tej depeszy PAP nie zaakceptowac udało się skontaktować wraz z przewodniczącym Porady Nadzorczej TVP. Krajowa Podpowiedz Radiofonii jak i równiez Telewizji nie zamierza natomiast zajmować się tą sprawą, bo – jak powiedział rzecznik przewodniczącej KRRiT Tomasz Różański – nie leży to po jej kompetencjach.

„Jak dotąd nie wpłynęło też az do nas żadne zawiadomienie po tej kwestii. Jeżeli otrzymamy jakiekolwiek pismo z treścią, która będzie wskazywała na tek krok, że powinniśmy podjąć jakieś działania w tej sprawie, to halasuje podejmiemy” – dodał Różański. (PAP)

js/ bno/

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy