Druk przestrzenny już cos znacznie wiecej anizeli tylko w przemyśle

27 lipca, 2020
Category: rózne

*Na październikowych targach 3D Printshow swoje operacje zaprezentują reprezentanci nowego gatunku sztuki – rzeźb zrealizowanych z pomocą drukarek 3D. Chociaż technologia ta ma już wiecej niz 20 latek dopiero w ostatnim czasie stała się dostępna po zastosowaniach pozaprzemysłowych. *

Druk przestrzenny – znany jako też nakladem 3D a mianowicie staje się rozwiązaniem, po które coraz to chętniej sięgają artyści. 19 października przy londyńskim centrum konferencyjnym The Brewery na targach 3D Printshow swoje prace pokaże m. in. Sophie Kahn, jedna wraz z pionierek wykorzystywania przestrzennego druku w sztuce. Kahn w trakcie pracy używa skanera laserowego wykonując cyfrowy model ludzkiego ciała. Na obróbce cyfrowej drukuje niepokojące rzeźby skaleczonych, zdeformowanych czlowieczych ciał.

Przy druku 3D specjalizuje się też Eric van Straaten. Twórczość holenderskiego artysty, który swoje dzieła nazywa hipersurrealistycznymi, porównywana wydaje sie byc do obrazów znanych z najbardziej szalonych gier wideo Goichi Sudy (znany także jako Suda 51 twórca takich gier jak np. Shadows of the Damned czy Lollipop Chainsaw) lub Americana McGee (odpowiedzialnego metrów. in. zbytnio grę komputerową luźno opartą o „Alicję w krainie czarów”).

„Można się w tym miejscu doszukiwać analogii z fotografią. Gdy się pojawiła, entuzjaści malarstwa zarzucali jej przesadny realizm. W tej chwili z kolei niektórzy stawiają dzieła wykonywane w druku przestrzennym w opozycji do rzeźby klasycznej. Jednak podstawowym kryterium powinno być przecież nie tworzywo, jedynie idea stojąca za dziełem – powiedział PAP dr hab. Prot Jarnuszkiewicz, prodziekan Wydziału Sztuki Mediów jak i równiez Scenografii warszawskiej ASP. a mianowicie Oczywiście tak jak w zdjec, tak jak i równiez tutaj objawia się zagadnienie unikatu. Bo mając pakiet cyfrowy sposród trójwymiarowym modelem można fita reprodukować po nieskończoność. Ale to właśnie ten plik jest dziełem, stanowi nośnik dla idei, wywołuje refleksje i doznania”.

W Polsce sztukę z technologią druku przestrzennego połączył między innymi Janek Simon. W zakresie projektu „Laboratorium przyszłości: REGRESS PROGRESS” po warszawskim Srodku Sztuki Współczesnej w grudniu 2011 roku kalendarzowego artysta przygotował wystawę „Produkcja rzeczy przy domu”. Podczas niej drukarka 3D na bieżąco wykonywała proste, użytkowe przedmioty.

„Według Janka naklad przestrzenny może całkowicie odmienić realia ekonomiczne. W tej chwili jeśli ktoś pragnie mieć szczoteczkę do zębów, to ma obowiazek ją osobiscie kupić. A mając taką drukarkę, mógłby sobie tę szczoteczkę zwyczajnie wyprodukować” a mianowicie powiedziała PAP Ewa Gorządek, kuratorka ekspozycje Simona. „Tak mogłoby się stać wraz z wieloma sprawami, które przy przyszłości nie będą musiały być produkowane fabrycznie. Szczególnie dzięki sieci, który przynosi możliwość znalezienia odpowiednich materiałów. To w pewien sposób uwalnia człowieka od branzy czy przemysłu” – dodała.

Technologia drukowania przestrzennego coraz szybciej przebija się też do świata mody. Elvis Pompilio, kreslarz kapeluszy współpracujący w przeszłości z danymi markami jak Chanel lub Thierry Mugler, wziął udział w pokazie zorganizowanym po kwietniu poprzez zajmującą się projektami związanymi z nakladem 3D firmą Materialise. Buty Andrei Chaves nazwane „InvisibleShoe”, ozdobione wydrukowanym w 3D elementami, pojawiły się w internetowym wersji magazynu „Vogue”, a po sesji zdjęciowej dla „Dazed&Confused” wystąpiła przy nich Bjoerk, legenda islandzkiej sceny muzycznej.

Co fascynujace, druk 3D może znaleźć swoje uzycie także po farmaceutyce. Po kwietniu zespół profesora Lee Cronina wraz z Uniwersytetu przy Glasgow opublikował w magazynie „Nature Chemistry” pracę dotyczącą możliwości syntezowania substancji sztucznych przez drukarki przestrzenne. Brytyjski naukowiec twierdzi, że tego rodzaju urządzenie może wytworzyć wszelkie elementy potrzebne do wytwórczosci leków – od reaktora po okreslone składniki.

Według Cronina już za pięć lat wraz z takiego rozwiązania mogłyby korzystać firmy farmaceutyczne, a za 20 lat ludzie byliby w stanie drukować leki w domach, dzięki pobranym z Internetu przepisom. Twórca projektu zaznacza jednakze, że ciągle jest mezczyzna w bardzo wczesnej fazie rozwoju. Dzis naukowcy sposród Glasgow próbują wydrukować stosunkowo proste mieszaniny, takie jak ibuprofen.

Nie wszyscy naukowcy podzielają aczkolwiek ten euforia. „To trochę tak jakby ktoś próbował zrobić z drewnianego klucza złoty. Ciężko mi sobie to wyobrazić i na dzień wspólczesny takie pomysły to science-fiction” – powiedział PAP prof. Andrzej Pilc z Instytutu Farmakologii MEZCZYZNA w Krakowie.

Problemy dotyczą nie tylko samego procesu wytwórczosci leków. Andrzej Pilc dodał, że poniekad gdyby udało się taki projekt zrealizować, to płynęłyby z niego różne zagrożenia i konieczność zmian w prawie. „Należałoby prawnie umożliwić dostęp do jednych substancji, natomiast do innych ograniczyć. Koncerny farmaceutyczne również mogłyby być przeciwne” – powiedział PAP Pilc.

Początki technologii nakladu 3D sięgają lat osiemdziesiątych. Poza sferę zastosowań przemysłowych wyszła kobieta jednak wówczas niedawno. W czerwcu nowojorskie Metropolitan Museum of Art zorganizowało wspólny projekt sposród firmą MakerBot, jednym z dużych producentów sprzętu do druku 3D. Dzięki temu do globalnej sieci trafiły cyfrowe modele czterdziesci rzeźb, które każdy użytkownik mający dostęp do drukarki 3D może pobrać i wydrukować, stając się skutkiem tego posiadaczem reprodukcji dzieł metrów. in. Canovy i Houdona.

Inicjatywą, która przyczyniła się do adaptacji idei „drukarki 3D dla każdego” wydaje sie byc projekt RepRap, zapoczątkowany poprzez dr Adriana Bowyera sposród Uniwersytetu po Bath (Wielka Brytania). Zakłada on skonstruowanie uniwersalnej drukarki 3D zdolnej do samoreplikacji. Mogłaby być ona wykorzystana także az do wyprodukowania pełnego zestawu własnych części. Dzis, najbardziej zaawansowane modele potrafią wydrukować już około 70 proc. własnych elementów. Z projektów RepRap korzystają inni producenci drukarek 3D, w tym twórcy polskiego projektu RapCraft – oszczedniej drukarki 3D. Gotowa drukarka sprzedawana poprzez polską firmę kosztuje około 7 tys. złotych, zestawy do swobodnego montażu można kupić zbytnio około 3-4 tys.

Drukarki 3D pozwalają szybko jak i równiez łatwo przenieść wirtualny, trójwymiarowy model sluzace do rzeczywistości. Nalezy wprowadzić dobry schemat az do oprogramowania urządzenia. Model dzielony jest w plastry – zazwyczaj o grubości od momentu 0, 01 do 0, 2 mm – które następnie drukarka odtwarza jeden na innym za pomocą dozownika materiału. Do drukowania wykorzystać można żywicę epoksydową lub praktycznie dowolne sproszkowane tworzywo – np. drzewo czy nawet stal nierdzewną – wraz z dodatkiem spoiwa. Najczęściej spotykane materiały to tworzywa sztuczne i gips.

Krzysztof Pietrzak, Wojciech Borowicz (PAP)

kpk/ wbo/ ls/