Anonsuje się porzadny tydzień w naszym parkiecie

Anonsuje się porzadny tydzień w naszym parkiecie
Author:
27 lipca, 2020
Category: gielda

Wedlug wejściu w rynek kapitału zagranicznego, nasza profesjonalna giełda zaczęła wreszcie przypominać „emerging markets”, a nie jak do tego momentu rynek kapitałowy bantustanu rządzony przez Pinoczetopodobną juntę. W ostatnich dniach widać duże zamieszanie wśród analityków, którzy niczym chorągiewki na wietrze zmieniają swoje prognozy niby rękawiczki. Teraz dla wariacje wieszczą wzrosty, co nawet się pokrywa ze zdroworozsądkową analizą branzy. Pytanie wylacznie, czy jeszcze raz nie okażą się anty-wskaźnikiem koniunktury.

Największy ferment panuje jednak wśród zwolenników analizy technicznej. Ponieważ w tej chwili każdy może być analitykiem, poniewaz ma zainstalowanego Metastocka, lub inną Omegę, to dysponujemy istny wysyp formacji jak i równiez każdy chce przekonać innych inwestorów do swoich przyczyny. Mamy więc pojedynek między frakcją „głowy i ramion”, oraz zwolennikami „podwójnego dna”. Dyskusje owe są do tego stopnia akademickie, że ewentualne pojawienie się tychze formacji nie zostało zaswiadczone obrotami. Dopiero w ostatni piątek wartość akcji, które zmieniły właściciela, przekroczyła znacząco 1 mld zł. Ponieważ miało jest miejscem przy gwaltownym ruchu przy górę, to właśnie ów fakt emituje się w najwyzszym stopniu istotny, przy krótkoterminowej analizie rynku.

Dziś można się spodziewać kontynuacji wzrostów, choć nie można wykluczyć lekkiego odreagowania piątkowej sesji. Udzialowcy wykorzystają to zapewne sluzace do zakupów dzialaniu. Sytuacji na GPW po drugiej części dnia, będzie zapewne sprzyjać fakt, że giełdy amerykańskie nie będą pracować, z powodu „święta prezydenta”.

Jeżeli chodzi o strony rynku przy horyzoncie tygodniowym, to wyglądają one naprawdę dobrze. Kilkakrotnie obroniona profil wsparcia umozliwia razie zapomnieć o spadkach. Linia w stopniu 2753 pkt. (WIG20), wydaje sie byc bardzo silna, dzięki z jakiego powodu czynnik ryzyka znacząco się zmniejszył. W tym tygodniu rejestr powinien się zmierzyć wraz z linią oporu na poziomie 2909 pkt., nie zaakceptowac wykluczone, że pokona ją wręcz sposród marszu. Sluzace do prawdziwego testu dojdzie jednakze na poziomach 2937 pkt. i 2953 pkt. Jeśli atak byków zakończy się powodzeniem, pozostanie już wylacznie psychologiczna bariera 3000 pkt.

Po rozczarowaniu wynikami PKO BP, udzialowcy będą niecierpliwie czekali w wyniki Pekao i BPH, które zostaną upublicznione we wtorek. Oba banki, zas właściwie zarządy tych przedsiebiorstw potraktują ów publikacje bardzo prestiżowo. Nadal nie naprawde dawno mówiło się o fuzji tych banków, niemalze jak o pewniku. Wedlug korytarzach Pekao i BPH nadal snuje się widmo zwolnień, stąd będziemy świadkami ekscytującej walki, o ileż to % udało się przekroczyć prognozy. Będzie to niezwykle dzieki rękę (a może kopytko – sic! ), byków. Problem bowiem w tym, że aby wspomniane wyniki mogły się okazać wsparciem dla indeksu WIG20, powinny znacząco przekroczyć konsensus rynkowy. Całe szczęście, że PKN Orlen opublikuje swój raport wówczas 28 lutego, gdyż jakim sposobem na razie obstaje czarna partia wyników spółek ze znaczącym udziałem Skarbu Państwa.

Dużo będzie się też działo na mniejszych spółkach. Pomijając już faktycznie „ograne” papiery jak FON, czy Swissmed, to mozliwe, iz, że coś ciekawego wydarzy się również na akcjach Alprasu. Po końcu stycznia dość duże pakiety sprzedawała rodzina Mzyków. Kurs od czasu miesiąca prawie bez przerwy rośnie, zaś w 28 lutego zapowiedziano publikację wyników. Póty powinien się ujawnić nieznany akcjonariusz, na co wskazywałby wolumen i wielkość transakcji pakietowych. Zadziwiająco słabo ostatnio radzi sobie Boryszew. Czyżby ktoś zaczął już grę pod parytet wymiany wedlug fuzji wraz z Impexmetalem?

Fundamentalnie największe okazje na wzrosty w najbliższym czasie na GPW ma niewątpliwie branża IT. Część spółek nowych technologii wydaje sie wyraźnie niedowartościowana. Jednym z dogodniejszych przykładów wydaje sie firma Betacom, która wedlug specjalistów (min rekomendacje BDM), ma nadal kilkunastoprocentowy potencjał wzrostowy. Wciaz do niedawna takowym przykładem były akcje CSS, które zyskały w piątek ponad piec proc. Jeśli spojrzeć zaś na projekty MCI, to wygląda na to, że gwoli całego sektora 2006 r. może być przełomowym. Wszystkie te rozważania mogą się jednak okazać czysto akademickie, jeśli indeks WIG20 nie zaakceptowac potwierdzi trendu wzrostowego w ciągu najbliższych sesji.

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy